Pamiętam wielką, narodową dyskusję nad tym, czy warto prywatyzować polskie przychodnie. Przeciwnicy prywatyzacji straszyli nas wszystkim widmem wysokich kosztów leczenia. Według ich prognoz bezpłatna medycyna miała przestać istnieć, przez co najbiedniejsi nie mieli możliwości leczenia. Te wszystkie czarne scenariusze nie sprawdziły się. Okazało się, że lekarze potrafią być dobrymi przedsiębiorcami. Z resztą od dawna wiadomo, że najbardziej dbamy o to, co jest własne. Lekarze dbają zatem o jakość swoich zakładów opieki zdrowotnej. Lepsza jakość świadczonych usług, przyciąga większą liczbę pacjentów. Obecny system opłat za pracę lekarzy wygląda następująco. Każda wizyta pacjenta jest rejestrowana przez przychodnie, następnie taki zakład opieki zdrowotnej zwraca się do Narodowego Funduszu Zdrowia refundację poniesionych kosztów związanych z świadczeniem usług medycznych. W ten sposób zawiązuje się konkurencja między przychodniami. Wszystkie są bezpłatne, więc lekarze muszą walczyć o pacjenta na innych polach. Muszą inwestować w wysoko wykwalifikowany personel, w dobre zaplecze socjalne.
Copyright @ 2011